niedziela, 12 maja 2013

Czołem . :) 

Ten post będzie o moim wyjściu z moim psem. Bo było ciekawie. xd
No więc tak. Przyszłam do domu i mój tata ♥ poprosił mnie, żebym wyszła z psem, no to ja się zgodziłam. W końcu pies to obowiązek.
Chciałam iść do lasu ale coś mi nie wyszło :3 
Ponieważ był mecz i policja 'zagrodziła ' wejście. Nie wiedziałam  jak wejść, więc poszłam na około xd. Na swojej drodze napotkałam wiele ludzi. Wielu pijanych i wielu trzeźwych xd . Moją uwagę przykuła pewna dziewczyna siedziała sama i smutna. Zaciekawiona poszłam koło niej i usiadłam w celu zawiązania sznurówek. Ona zaczęła rozmowę. Wiem ze się nazywa Izabella. I ma 14 lat. Zapytałam czego jest smutna, przecież ładna pogoda itp. Ona umilkła i łzy jej popłynęły po policzkach . Powiedziała, że zdarła kolano. Uff... Pomyślałam. Ja już myślałam o najgorszych rzeczach. I chwilkę później przyszła jej mama. Pożegnałyśmy się, i każda w swoją stronę . Napisałam ten post ponieważ ta dziewczyna bardzo mnie rozbawiła i jednocześnie napędziła mi dużego stracha. To tylko tyle chciałam przekazać . 

Pa  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz